Dla wielu z nas uczenie się języka rosyjskiego w szkole to był przykry obowiązek. W latach PRL, mówiło się o języku rosyjskim jako „języku wrogów”. Co prawda wielu starało się rozróżnić postawę antyradziecką (antysowiecką) od sympatii do samych Rosjan czy kultury rosyjskiej. Ale Zachód bardziej nas pociągnął niż Wschód.

Z upadkiem komunizmu i odbudową samorządności w Polsce, Gdańsk jak i inne miasta zaczęły samodzielnie stawiać pierwsze kroki w dziedzinie współpracy zagranicznej. Naturalnie najwięcej pierwszych wyjazdów i kontaktów było z Zachodem, zwłaszcza z Niemcami i krajami Skandynawskimi. Ale i z początkiem lat dziewięćdziesiątych XX wieku, Gdańsk i Elbląg zaczęły szukać kontaktów z Obwodem Kaliningradzkim.

Pamiętam dobrze pierwsza wizytę w Kaliningradzie w 1991 lub 1992 roku. Granice były pełne zasieków z drutu kolczastego i innych wymyślnych przeszkód pamietających czas Zimnej Wojny. Byliśmy ciekawi Rosji i Rosjan po zmianach za czasów Gorbaczowa i później Jelcyna.

A i Rosjanie byli ciekawi nas i naszych reform politycznych i gospodarczych.

Później w 1996 już jako Przewodniczący Rady Miasta odnowiłem kontakty z Sankt Petersburgiem, które zamarły na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Dziś kontakty polityczne, samorządowe i kulturowe z Obwodem Kaliningradzkim i Sankt Petersburgiem są codziennością. Równolegle rozwija się wymiana gospodarcza miedzy naszymi regionami, choć ciągle tego za mało.

W Gdańsku funkcjonuje Konsulat Generalny Federacji Rosyjskiej i Dom Kultury Rosyjskiej (przy ulicy Długiej). Na Uniwersytecie Gdańskim filologia rosyjska cieszy i dużym zainteresowaniem wśród absolwentów pomorskich szkół średnich.

Od roku wspieramy finansowo wydawanie kwartalnika „New Eastern Europe” poświęcony Rosji i innym krajom Europy Środkowej i Wschodniej. Po to by wspierać wymianę idei i poglądów w naszej części Europy. Jak do tego przeglądu dodamy przyjazdy do Gdańska i Pomorza dziennikarzy i artystów rosyjskich to obraz relacji polsko- rosyjskich w wymiarze gdańsko- pomorskim wydaje się dosyć intensywny.

A jak naprawdę te kontakty, wydarzenia czy wymiana handlowa oddziałowują na postrzeganie Rosjan przez nas Polaków? Jakie piętno odcisnęła historia dawna i bliższa na obrazie Polaka w oczach Rosjanina i na obraz Rosjanina w oczach Polaka? Czy interesujemy się Rosja i Rosjanami?

Polskie Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia oraz rosyjskie Fundacji „Centrum Rosyjsko- Polskiego Dialogu i Porozumienia” zleciły badanie opinii publicznej w Polsce i Rosji, które dostarczają rzetelnych danych o stosunku Polaków do Rosji i Rosjan do Polski i Polaków. Zapraszam do lektury tych badań na stronie www.cprdip.pl.

Warto już teraz uświadomić sobie sprawę z jednego – 89% badanych Polaków nigdy nie było w Rosji. Tylko 7% respondentów deklaruje, ze odwiedziło ten kraj w celach turystycznych. Ogółem 11% odwiedziło kiedykolwiek Rosję z jakichkolwiek powodów.

Komentarze