teatr1Czym właściwie są inwestycje w kulturę i infrastrukturę służącą kulturze? Kosztownym snobizmem? Naturalną koniecznością? Spełnianiem mniej podstawowych potrzeb społeczeństwa? A może po prostu merkantylną inwestycją? Moim zdaniem tym wszystkim po części, choć w różnych proporcjach.

Wyjeżdżając dziś do Londynu na spotkanie z dobroczyńcami projektu Teatru Szekspirowskiego pomyślałem też o wszystkich, którzy dwa dni temu odwiedzali gdańskie lotnisko, przylatując specjalnie na koncert zespołu Hurts w Parlamencie. Przypomniałem sobie jak wiele osób przyjeżdża pociągiem, samochodem, a czasem i samolotem na kulturalne imprezy, festiwale organizowane w naszym mieście oraz tych, którzy większymi grupami przyjeżdżają na imprezy w Hali Ergo Arena. Z relacji moich znajomych wynika, że na taki koncert w Klubie Parlament przybywa co najmniej kilkanaście osób zza granicy. Wspominam o tym fakcie, bo moim zdaniem niedocenianym i często nierozumianym aspektem kosztownych inwestycji w placówki takie jak Teatr Szekspirowski czy Europejskie Centrum Solidarności, jest ich rola jako turystycznego magnesu, narzędzia do zarabiania pieniędzy dla gdańszczan.

Według mojej oceny obowiązkiem nas, dzisiejszych mieszkańców miasta jest przeznaczanie niewielkiego procentu środków inwestycyjnych na tego typu placówki. Zadania edukacyjne, artystyczne, jakie są wpisane w statuty tych jednostek nie wspominają o tym, że mogą i będą przynosić konkretne wpływy dla przedsiębiorców i pracowników w branż: gastronomicznej, hotelarskiej, transportowej, handlu i usługach. Współczesne trendy turystyczne wymagają od nas tworzenia od podstaw nowych, unikalnych atrakcji kulturalnych.

teatr2Przypatrując się sposobowi funkcjonowania Globe Theatre w Londynie shakespeares-globe.org, który jest odtworzonym budynkiem teatralnym z czasów elżbietańskich, można śmiało założyć, że tworzymy unikalny obiekt w naszej części Europy. Od kilkudziesięciu już lat, na północ od Warszawy nie powstał żaden nowy budynek teatralny, więc i pod tym względem Gdański Teatr Szekspirowski będzie ewenementem. Budowa w 75% finansowana jest z unijnych środków a pozostałą część po połowie wykłada Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego oraz miasto Gdańsk. Teatr będzie działał na zasadach impresaryjnych, czyli nie będzie miał stałego zespołu. Oczywiście spowoduje to, że utrzymanie tego obiektu będzie dużo tańsze czy może na miarę naszych aktualnych możliwości.

Budynek teatru, powstanie przy ul. Wojciecha Bogusławskiego, uważanego za ojca polskiego teatru , który w 1797 roku, we Lwowie po raz pierwszy w Polsce wystawił „Hamleta”, faktycznie wprowadzając na polskie sceny Szekspira. Wcześniej, na terenie Polski, Szekspir bywał grany wyłącznie w Gdańsku. Istnieje nawet dość duże prawdopodobieństwo, że angielskie trupy aktorskie przybywały do Gdańska jeszcze za życia samego Williama. Z historycznych relacji wynika, że przedstawienia te odbywały się w dość skromnej i prostej konstrukcji drewnianej z desek.

Sam pomysł budowy GTS narodził się blisko dwie dekady temu w głowach grupy przyjaciół, którzy założyli w 1991 jedną z pierwszych w kraju fundacji (Fundacja Theatrum Gedanense). Wystartowała beż żadnych poważnych środków finansowych, choć wyposażona w wielką osobistą pasję prof. Jerzego Limona. Fundacja od 1993 roku organizuje Dnie Szekspirowskie w Gdańsku, a od 1997 Międzynarodowy Festiwal Szekspirowski, który na stałe wpisał się w kulturalny krajobraz Trójmiasta.

Fundacja otrzymała kilka lat temu historyczną działkę po Szkole Fechtunku, a od 2008 współtworzy z miastem Gdańsk oraz Urzędem Marszałkowskim – Gdański Teatr Szekspirowski.

Wyłoniony w konkursie, który zresztą dostarczył sporo emocji, projekt Renato Rizziego (autora m.in. Pałac Sportu we włoskim Trento i Muzeum Egipskie w Kairze) zakłada nie tylko plan budynku, ale i zagospodarowanie 16 ha terenu wokół niego.

teatr3Budynek o unikalnej konstrukcji, będzie miał formę ciężkiej "szkatuły" z czerwonej cegły z otwieranym dachem, nawiązującej do gotyckiej architektury sakralnej czy obronnej. W środku schowana będzie delikatna drewniana konstrukcja teatru elżbietańskiego. Otwierany dach umożliwi pokazywanie spektakli w warunkach elżbietańskich, czyli na niezadaszonej scenie na dziedzińcu wewnętrznym bez kulis. Drewniane elementy teatru elżbietańskiego będą rozsuwane, przez co w bardzo krótkim czasie przestrzeń zmieni się w typowy teatr pudełkowy typu włoskiego. Dodatkowo cała podłoga podzielona będzie na podnoszone i opuszczane moduły, co pozwoli inscenizatorom na absolutnie dowolne komponowanie przestrzeni i kształtowanie relacji widownia-scena. W przeciwieństwie do londyńskiego Globe Theatre budynek ma dawać możliwość prezentacji spektakli zarówno w tradycyjnej przestrzeni elżbietańskiej, jak i najpopularniejszym obecnie teatrze typu włoskiego.

Głównym patronem idei budowy sceny został książę Walii Karol i tradycyjnie raz na kilka lat spotykamy się z nim w wąskim gronie, aby mógł zapoznać się z dalszymi postępami w projekcie.

Przez lata działalności GTS i Fundacji udało się namówić do publicznego poparcia pomysłu m.in. Andrzeja Wajdę – honorowego patrona projektu, urodzonego w Gdańsku Güntera Grassa, Tadeusza Mazowieckiego, Jolantę Kwaśniewską oraz twórców kojarzonych z Williamem Szekspirem – aktora i reżysera Kennetha Branagha, dramaturga Toma Stopparda i Stanisława Barańczaka.

Rok 2011 to rok przełomowy dla Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Po latach zabiegów, walki o znalezienie środków, odkrywkach archeologicznych, również sporów na temat bryły budynku, budowa teatru rusza tej wiosny i w 2013 roku budynek ma zostać oddany do użytku. Niebawem poznamy wyłonionego w przetargu wykonawcę robót budowlanych. 

Komentarze