Zmarł Krzysztof Kolberger. Znakomity aktor, gdańszczanin. A przede wszystkim człowiek dzielny. Od lat walczył z chorobą nowotworową. Zmagał się ze swoją chorobą bez rozgłosu, można by powiedzieć – po cichu. Walczył wspaniale, wyglądało na to, że mu się uda. Przegrał.

Z Gdańska wyjechał wcześnie, bo już po maturze w słynnym gdańskim IX LO na studia w warszawskiej szkole teatralnej. Ale nigdy nie zapomniał o swoim rodzinnym mieście. Często tu przyjeżdżał, zawsze chętnie uczestniczył w miejskich uroczystościach, poparł również staranie Gdańska w walce o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Panie Krzysztofie, będzie nam Pana naprawdę brakowało. Będzie nam brakowało aktora, człowieka, przyjaciela.

Komentarze