Wielu znajomych pytało mnie; dlaczego zdecydowałeś się pisać blog? Moda? Kaprys?
Nic z tych rzeczy. Zastanawiałem się nad tym już od dawna. Blog to przede wszystkim wielka szansa dotarcia do obywateli naszego miasta. Nie do wszystkich, to jasne. Ale do zdecydowanie większej ich liczby, niż poprzez media. Media bowiem ze swojej natury patrzą władzy na ręce. Chętniej donoszą o moich niepowodzeniach, niż o planach i przemyśleniach. To zrozumiałe.
Ale zrozumiała jest też, mam nadzieję, naturalna dla każdego świadomego obywatela dążność do podzielenia się swoimi odczuciami, planami, a nawet marzeniami. Próbowałem to zrobić poprzez moją książkę „Gdańsk jako wyzwanie”. Ale, obawiam się, żyjemy dziś nie tyle w epoce książek, co w epoce internetu.
Zdecydowałem się więc skorzystać z tej możliwości przekazu. Zdecydowałem się otworzyć przed Wami. Mam nadzieję, że zechcecie merytorycznie odnosić się do tego mojego pisania. Mam nadzieję, że znajdziemy w ten sposób wspólną płaszczyznę dyskusji o Gdańsku, Polsce i świecie.
Czekam na Wasze przemyślenia, na Wasze głosy.

Wielu znajomych pytało mnie; dlaczego zdecydowałeś się pisać blog? Moda? Kaprys?

Nic z tych rzeczy. Zastanawiałem się nad tym już od dawna. Blog to przede wszystkim wielka szansa dotarcia do obywateli naszego miasta. Nie do wszystkich, to jasne. Ale do zdecydowanie większej ich liczby, niż poprzez media. Media bowiem ze swojej natury patrzą władzy na ręce. Chętniej donoszą o moich niepowodzeniach, niż o planach i przemyśleniach. To zrozumiałe.

Ale zrozumiała jest też, mam nadzieję, naturalna dla każdego świadomego obywatela dążność do podzielenia się swoimi odczuciami, planami, a nawet marzeniami. Próbowałem to zrobić poprzez moją książkę „Gdańsk jako wyzwanie”. Ale, obawiam się, żyjemy dziś nie tyle w epoce książek, co w epoce internetu.

Zdecydowałem się więc skorzystać z tej możliwości przekazu. Zdecydowałem się otworzyć przed Wami. Mam nadzieję, że zechcecie merytorycznie odnosić się do tego mojego pisania. Mam nadzieję, że znajdziemy w ten sposób wspólną płaszczyznę dyskusji o Gdańsku, Polsce i świecie.

Czekam na Wasze przemyślenia, na Wasze głosy.

Komentarze